tematy z rachunkowości

Wątki

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla słów: tematy z rachunkowości





Temat: Rachunkowość
Witam wszystkich,

1. W Gazecie Prawnej informują, że wydruki internetowe z konta są w pełni
prawnym dowodem poniesionych kosztów. Super!!!!! Potwierdzenia salda stają
się zbędne!!!

2.[OT] Znacie może jakiś darmowy lub tani program do prowadzenia księgowości
spółki z o.o. ???? Jak znacie dobrą grupę na temat rachunkowości/księgowości
to bardzo bym prosił o podesłanie na grupę abym nie musiał ogłaszać się jako
[OT]

Pozdrawiam serdecznie,
Marek

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Dobre słowniki/ książki na temat rachunkowości - PL/ENG??
Witam,

pytanie z nieco innej beczki. Jakie możecie polecić dobre i wiarygodne
słowniki oraz inne źródła dotyczące rachunkowości?
Obecnie korzystam ze "Słownika rachunkowości polsko-angielskiego" (i
odwrotnie) autorstwa Romana Kozierkiewicza, wydane przez Infor w 2004 roku,
oraz z "Angielsko-polskiego tematycznego leksykonu rachunkowości" autorstwa
Marty Sikorskiej, z 2002 roku.
Czy są lepsze słowniki? W szczególności takie, które obejmują słownictwo
MSR-ów. Nie chcę kupować w ciemno, bo w księgarni można w tej chwili
zostawić połowę miesięcznego zarobku :-(

Pozdrawiam
Magdalena

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Dobre słowniki/ książki na temat rachunkowości - PL/ENG??
Magdalena W. wrote/pisze:


Witam,
pytanie z nieco innej beczki. Jakie możecie polecić dobre i wiarygodne
słowniki oraz inne źródła dotyczące rachunkowości?
Obecnie korzystam ze "Słownika rachunkowości polsko-angielskiego" (i
odwrotnie) autorstwa Romana Kozierkiewicza, wydane przez Infor w 2004
roku,  oraz z "Angielsko-polskiego tematycznego leksykonu rachunkowości"
autorstwa  Marty Sikorskiej, z 2002 roku.
Czy są lepsze słowniki? W szczególności takie, które obejmują słownictwo
MSR-ów. Nie chcę kupować w ciemno, bo w księgarni można w tej chwili
zostawić połowę miesięcznego zarobku :-(
Pozdrawiam
Magdalena


Na temat rachunkowości jako takiej nie tłumaczę, natomiast bywa, że coś się
z tej dziedziny w moich tłumaczeniach trafi i wtedy przydaje mi się Słownik
rachunkowości wyd Wilga/Peter Collin Publishing z serii "Biblioteka
profesjonalisty" (takie nieduże, ciemnoniebiesko-żółto-czerwone). Jest on
wprawdzie Ang-Pol, ale z indeksem, więc i w drugą stronę można szukać. Być
może nie jest wyczerpujący, ale sporą zaletą jest to, że ma przykłady zdań i
suplement z szablonami dokumentów.

Sprawiający solidne wrażenie rozdział o rachunkowości (+pokrewne tematy)
jest też w "Lexicon of Law Terms" Ewy Myrczek wyd. C.H. Beck. Trochę trudno
się szuka polskich terminów, bo indeks jest tylko angielski, ale samą
książkę i tak warto mieć.

Pozdrawiam
Adam

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Dobre słowniki/ książki na temat rachunkowości - PL/ENG??


Na temat rachunkowości jako takiej nie tłumaczę, natomiast bywa, że coś
się z tej dziedziny w moich tłumaczeniach trafi i wtedy przydaje mi się
Słownik rachunkowości wyd Wilga/Peter Collin Publishing z serii
"Biblioteka profesjonalisty" (takie nieduże,
ciemnoniebiesko-żółto-czerwone).


O, z tej serii książki są niezłe, więc się skuszę.

Sprawiający solidne wrażenie rozdział o rachunkowości (+pokrewne tematy)
jest też w "Lexicon of Law Terms" Ewy Myrczek wyd. C.H. Beck.


Dziękuję za informacje :-)

Pozdrawiam
Magdalena

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Dobre słowniki/ książki na temat rachunkowości - PL/ENG??
W wiadomosci: e2huop$64@inews.gazeta.pl,
Magdalena W. <bagu@spamnie.gazeta.plnapisal:


Użytkownik "adamello" <adamello003_bez_t@yahoo.comnapisał w
wiadomości

| Na temat rachunkowości jako takiej nie tłumaczę, natomiast bywa, że
| coś się z tej dziedziny w moich tłumaczeniach trafi i wtedy przydaje
| mi się Słownik rachunkowości wyd Wilga/Peter Collin Publishing z
| serii "Biblioteka profesjonalisty" (takie nieduże,
| ciemnoniebiesko-żółto-czerwone).
O, z tej serii książki są niezłe, więc się skuszę.


Mozna szukac tej ksiazki w sieci tanich ksiegarni, ostatnio byla w Buchmanie
i "Pruszynskim bez spolki".

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: BARDZO PILNE ,PROSZE!
BArdzo pilnie poszukuje, mam na to bardzo malo czasu programu i danych na
temat rachunkowosci, okazalo sie ze profesor pozwolil miec notebooka na
egzaminie i chcialbym to wykorzystac, z tym ze nie mam w ogole materialow i
programu ktory moglby mi pomoc na rachunkowosci.czy sa jakies w miare proste
programy co moglyby mi pomoc w kolosie??
pozdrawiam
 KUBA
Zobacz resztę postów z tematu



Temat: rachunkowosc
Co nieco:

http://www.e.pl/biznes/

oraz:

http://www.frr.com.pl/


gdzie znajde w internecie opracowania na temat rachunkowosci, zasad
ksiegowania itp. ?

pozdrawiam
grzegorz


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: rachunkowosc
A moze lepiej kup sobie ksiazke - np. Rachunkowosc od podstaw Matuszewicza?
... i zbiór zadan rzecz jasna :-)

Grzegorz Zielinski napisał(a) w wiadomo ci:
<3A5DC281.B9FE7@bogucicka7.com.pl...

gdzie znajde w internecie opracowania na temat rachunkowosci, zasad
ksiegowania itp. ?

pozdrawiam
grzegorz


Zobacz resztę postów z tematu



Temat: RachunkowoœÌ - czy to mo¿liwe ????
Witam

mam pytanie czy Możecie mi polecić jakieś książki na temat rachunkowości
(podstawy) czytając samą ustawę kilkakrotnie nie mogę sobie tego materiału
przyswoić. Chodzi o to, aby książka była napisana w przystępny i łatwo
przyswajalny sposób aby laik mógł opanować podstawy jeżeli jest to możliwe
po przeczytaniu jednej książki. Nie chcę kupować na chybił trafił w
księgarni i dlatego zwracam się z prośbą o radę.

Z góry dziękuje i pozdrawiam

Jarek

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: RachunkowoœÌ - czy to mo¿liwe ????

Użytkownik "UBO_T" <


Witam

mam pytanie czy Możecie mi polecić jakieś książki na temat rachunkowości
(podstawy) czytając samą ustawę kilkakrotnie nie mogę sobie tego materiału
przyswoić. Chodzi o to, aby książka była napisana w przystępny i łatwo
przyswajalny sposób aby laik mógł opanować podstawy jeżeli jest to możliwe
po przeczytaniu jednej książki. Nie chcę kupować na chybił trafił w
księgarni i dlatego zwracam się z prośbą o radę.


Tobie chodzi o książkę o księgowaniu czy o rachunkowości ??

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: RachunkowoœÌ - czy to mo¿liwe ????


Witam

mam pytanie czy Możecie mi polecić jakieś książki na temat rachunkowości
(podstawy) czytając samą ustawę kilkakrotnie nie mogę sobie tego materiału
przyswoić. Chodzi o to, aby książka była napisana w przystępny i łatwo
przyswajalny sposób aby laik mógł opanować podstawy jeżeli jest to możliwe
po przeczytaniu jednej książki. Nie chcę kupować na chybił trafił w
księgarni i dlatego zwracam się z prośbą o radę.

Z góry dziękuje i pozdrawiam

Jarek


No coż, aby zrozumiec sens Ustawy o rachunkowości musisz posiąść podstawy
księgowania. Najlepiej zapisz się na jakis kurs, bo to są w miare techniczne
sprawy i trzeba porobic trochę ćwiczeń.

Polecam Ci bardzo prostą książkę, od której możesz zacząć: Barbary Gierusz -
"Podręcznik samodzielnej nauki księgowania" wyd. ODDK Gdańsk. Jak zlapiesz
podstawy, które są wspólne dla rachunkowości ogółem: czy to UoR, MSR lub US
GAAP, UK GAAP - to wtedy sie możesz brać do interpretacji prawa bilansowego
(Ustawy o Rach). Inaczej nawet nie zaczynaj czytać ustaw.

BTW: jakoś nie moge Ci uwierzyć, że mimo że nic nie kumasz to przeczytałeś
kilka razy Ustawę!

Pozdrawiam serdecznie,
Krzysiek

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Jeżeli nie prawo, to co?
Kompleksy się odzywają?
Skończyłem AE i wcale nie czuję, żeby moje horyzonty były ograniczone do wakacji
nad morzem itp.
Co do Twojego zdania na temat rachunkowości i finansów - klepania w księgach
(spodziewam się, że właśnie to potrafisz Ty lub Twoi znajomi pomniejszający
swoje kompleksy względem ludzi po AE) można się nauczyć nawet w 2 miesiące, ale
analizowania złożonych zagadnień finansowych niekoniecznie.
Prawda jest taka, że większość absolwentów AE ma z tym problem, a co dopiero
ludzie, którzy muszą się tego wszystkiego uczyć od podstaw.
A co do znajomości języków - ja mówię po francusku, angielsku i niemiecku (nie
dukam). A Ty?:) Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Rachunkowość Bankowa
Rachunkowość Bankowa
Witam wszystkich forumowiczów
Piszę pracę magisterską na temat Rachunkowości Bankwej w związku z tym
poszukuje wszelkich materiałów na ten temat. Czy ktoś z Was spotkała jakieś
publikacje na ten temat w sieci?
Z góry dzięki za wszelkie informacje.
Ryszard
Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Podatki i rachunkowość.
Podatki i rachunkowość.
Chce w przyszłości otworzyc własny biznes. Chciałabym dowiedzieć sie więcej
na temat rachunkowości i podatków. Zarówno od strony teoretycznej jak i
praktycznej. Co najlepiej czytac i od czego zacząć. Może trochę głupie
pytanie, ile czasu trzeba na to wszystko poświęcic? Prosze o mądre rady i
wskazówki. Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Podatki i rachunkowość.
Witam , Na temat rachunkowości i podatków to chyba ciągle jeszcze wszystkiego
nie powiedziano i nie napisano.
Ale chyba przyzwoitą wiedzę dają kursy księgowości w Warszawie to np. Polbi czy
Fundacja Rozwoju Rachunkowości.Człowiek uczy się całe życie.Dobrze też mieć
kogoś znajomego kto praktycznie zajmuje się jakimś fragmentem np. ustawą o Vat
czy sprawami dotyczącymi podatków od spadków i darowizn.
Proponuję Ci zacząć od kursów.Studia są pewnie lepsze ale droższe.
Pozdrawiam
Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Praca w BIG 4
No pisałem że teoretycznie najważniejsza jest osobowość a nie wiedza
akademicka i to jaki kierunek skończyłeś. Teoretycznie nie obchodzi
ich co wiesz na temat rachunkowości lub prawa tylko to jak szybko
będziesz potrafił się tego nauczyć.

A tak poza tym...żeby mieć wiedzę na jakiś temat wcale nie trzeba
tego studiować.

I tak jeszcze poza tym....te rozważania są czysto teoretyczne
ponieważ ilu absolwentów pedagogiki startuje do doradztwa
podatkowego czy audytu...może 0,01% z nich ! Ale ilu z tych co
aplikuje przyjmują.....może 0,01% z nich albo i mniej.
Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Praca w BIG 4
mijo81 napisał:
> Teoretycznie nie obchodzi
> ich co wiesz na temat rachunkowości lub prawa tylko to jak szybko
> będziesz potrafił się tego nauczyć.

Właśnie o to chodzi, że absolwenci kierunków ekonomicznych czy prawniczych nauczą się tego szybciej, bo przez 5 lat mieli kontakt z podobnymi zagadnieniami. Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Praca w BIG 4
Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

> mijo81 napisał:
> > Teoretycznie nie obchodzi
> > ich co wiesz na temat rachunkowości lub prawa tylko to jak
szybko
> > będziesz potrafił się tego nauczyć.
>
> Właśnie o to chodzi, że absolwenci kierunków ekonomicznych czy
prawniczych nauc
> zą się tego szybciej, bo przez 5 lat mieli kontakt z podobnymi
zagadnieniami.

A ja ci powtórzę po raz kolejny że są jednostki z kierunków
egzotycznych które potrafią załapać w jeden rok to co absolwenci
ekonomii i prawa przez pięc lat, powtórzę ci że są jednostki z
kierunków egzotycznych które nie studiując prawa i ekonomii bardzo
dobrze na prawie i ekonomii się znają i powtórzę ci że tą są
baaaaaaaaaaaaardzo sporadyczne przypadki i właśnie dla nich jest ta
furtka że kierunek studiów się nie liczy. Zobacz resztę postów z tematu



Temat: darmowe konsultacie z rachunkowości dotacji
darmowe konsultacie z rachunkowości dotacji
Witam Panstwa

Mam do zaoferowania wiedzę z zakresu rachunkowości małych przedsiębiorstw
według wymogów funduszy strukturalnych. Mogę udzielić konsultacji
mikropprzedsiębiorcom, którzy podpisali umowy o dofinansowanie projektów
inwestycyjnych, zwłaszcza z działania 3.4 Mikroprzedsiębiorstwa w ramach
ZPORR.

Warunkiem jest udostępnienie (anonimowo) pewnych informacji na temat
rachunkowości stosowanej w przedsiębiorstwie. Dane te będą wykorzystane w
przygotowywanej przeze pracy doktorskiej.

Przy okazji zapraszam na moje prywatne forum dotyczące dotacji unijnych i
rachunkowości.

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44191
Pozdrawiam Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Oferty pracy - nowy wątek 02.2007
FI - szukam kogos kto nie chce wiecej wdrazac SAP
Witam,

Poszukujemy do pracy stalej konsultanta/senior konsultanta SAP ze znajomoscia
FI, który chcialby "zmienic branze" na management consulting, czyli w pewnym
sensie zmienic kierunek rozwoju swojej kariery.

Praca w przyjaznej dla pracownika miedzynarodowej firmie konsultingowej na
projektach zwiazanych z transformacja finansowa przedsiebiorstw, np.
organizacja shared services.

Wymagania:
- minimum 3 lata doswiadczenia w SAP FI
- wiedza na temat rachunkowosci i finansow przedsiebiorstw
- gotowosc do podrozy sluzbowych
- jezyk angielski

Zapraszam do przyslania CV na adres s0000650014@gazeta.pl, lub w razie pytan o
mail z numerem telefonu, to oddzwonie.


Pozdrawiam

Piotr
Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Szukam E-booków o Rachunkowości !!!
Szukam ksiazek na temat rachunkowosci srodkow trwałych w gminie, jednostki samorzadowe, rachunkowosc budzetowa itp. Proszę o namiar Bardzo potrzebne.... Zobacz resztę postów z tematu



Temat: koledzy PROGRAMISCI, doradzcie mi - Dzialalnosc gospodarcza - jak to dziala?????
Witam serdecznie i zwracam się z goraca prosba o rade.

Zamierzam podjac prace jako programista i warunkiem jest zalozenie wlasnej
dzialalnosci gospodarczej :(  czyli jednoosobowej firmy. De facto bede
pracowal w zasadzie na pelen etat, ale o umowie o prace nie mam co marzyc -
to zaznaczono mi na samym poczatku.

Pytam zatem Kolegow Programistow, którzy dzialają na podobnej zasadzie:
doradzcie mi, jak to dziala; na co zwrocic uwage, by nie znalezc sie "na
lodzie" - opowiedzcie mi, jak w Waszym przypadku to sie odbywa, na co
powinienem zwrocic uwage i czego unikac.

Nie mam zielonego pojecia na temat rachunkowosci, ale postrzegam te prace
jako swa wielka szanse na to, aby zaczac programowac zawodowo. Zawsze o tym
marzylem i chcialbym te moja wielka zyciowa pasje, jaka jest programowanie,
przeksztalcic w cos wiecej!

Czy zatem mozna sie zabezpieczyc (jak, jaka umowa) przed faktem, ze nagle
pojawia sie martwe okresy, bez pracy? Powiedziano mi, ze bede etatowym
pracownikiem, ze stala pensja, a jedyna roznica bedzie to, ze nie bede
pracowal na umowe o prace. To mnie ucieszylo, ale jak to umiescic na
papierze - czy ktos z Was spisywal i moglby przeslac mi szablon takiej
umowy/kontraktu?

Czy swiadczac te usługe na rzecz mojego pracodawcy musze koniecznie byc
platnikiem VAT? Czy moge nim nie byc? Z tego co zrozumialem, bedac
platnikiem VAT, z tego co zafakturuje mojemu pracodawcy, bede od razu musial
oddac fiskusowi 22% - czy tak? Wprawdzie, podobno moge sobie odliczać VAT na
to co kupuje (czy na wszystko; jedzenie, ubrania itp. - każdy VAT od
wszystkiego, co kupuje, czy tylko VAT "zwiazany z wykonywaniem pracy"?
Przede wszystkim jednak pytam, czy moge nie byc platnikiem VAT - wolalbym
tego uniknac.

Pozostale koszty, jak slyszalem to ZUS: 600 zl, oraz podatek od roznicy (to
co zafakturuje pracodawcy (minus, pewnie, ten cholerny VAT, albo nie -
jezeli nie musze byc jego platnikiem)) i od tego co mi zostaje, place
podatek - czy tak. Studiuje informatyke - czy moge brac fakture ze szkoly na
firme i odliczyc to jakos?
Jak w przypadku zakupu laptopa i oprogramowania?

Czy ktos orientuje sie, jaka jest stawka podatku od uslugi programisty,
gdybym rozliczal sie w formie ryczaltu?

Sorry, ze jestem az tak zielony i ze moze zadaje mase naiwnych pytan, ale
nie zawracalbym sobie i Wam tym glowy, gdyby mi tak bardzo na tym nie
zalezalo. Teraz mam umowe o prace, ale praca, ktora wykonuje w porownaniu z
programowaniem to prawdziwa WEGETACJA!
Bylbym niezmiernie wdzieczny za wszelkie porady; jezeli to mozliwe na
prywatnego mail'a:

pe3no.USU@go2.pl

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Rachunkowości Skonsolidowana/GB

OK

                    "translations"                                                                  
                    <translati@qdnet.pl          Do:     pl-hum-tlumacze@newsgate.pl        
                    Wysłane przez:                    DW:                                            
                    owner-pl-hum-tlumaczenia@n        Temat:  Rachunkowości Skonsolidowana/GB        
                    ewsgate.pl                                                                      

                    2001-10-19 14:24                                                                
                    Odpowiedz do                                                                    
                    pl-hum-tlumaczenia                                                              

Consolidated Accounting?

Richard h

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: rachunkowość
Szukam wszystkiego na temat rachunkowości miedzynarodowej zwłaszcza
amian po 11 września
dzięki za wszystkie pomoce.
Zobacz resztę postów z tematu



Temat: rachunkowość
szukam wszystkiego na temat rachunkowosci miedzynarodowej a zwłasza
zmian po 11 wrzesnia 2001
dzięki
Zobacz resztę postów z tematu



Temat: rachunkowosc
gdzie znajde w internecie opracowania na temat rachunkowosci, zasad
ksiegowania itp. ?

pozdrawiam
grzegorz

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Materiały -rachunkowość budżetowa
Potrzebuje materiałów na temat rachunkowości budżetowej , finansów
publicznych.

Dzięki z góry !!

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Akademia Ekonomiczna w Katowicach
Może coś wiesz (wykładowcy, egzaminy , materiały) na temat rachunkowości na AE
w Katowicach? Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Pozycje o tematyce rachunkowości bankowej
Pozycje o tematyce rachunkowości bankowej
Chętnie przyjmę wasze sugestie co do ciekawych, napisanych
przystepnym językiem książek etc. na temat rachunkowości bankowej. Zobacz resztę postów z tematu



Temat: Praca w BIG 4
Gość portalu: alla napisał(a):

> mijo81, dziękuję bardzo za szybką odpowiedź i przepraszam za tę
nieefektowną
> pomyłkę!
>
> Jak to jest z pytaniami merytorycznymi - może mi partner/dyrektor
jakiś case
> kazać rozwiązać? Czy pytać np. o różnice między msr/mssf a UoR,
czy o
> rozwiązania zaproponowane w msr nr...? A może ewentualnie tylko
będzie się np.
> starał zorientować jakiego typu miałam na studiach przedmioty i w
czym mogłabym
> być dobra? Już sama nie wiem co o tym myśleć, z tego co pamiętam
to panie z hr
> twierdziły, że nie trzeba mieć wiedzy specjalistycznej, a także że
zdarza się,
> że osoby po "egzotycznych" kierunkach bez takowej wiedzy mają
również szanse.
> Ktoś mi pomoże?
>
> No i ostatnie pytanie: dużo osób odpada już na tym ostatnim
etapie? Są do tego
> policzone jakieś jawne statystyki?
>
> Pozdrawiam :)

Niestety, nie dam ci jednoznacznej odpowiedzi w kwestii pytań
merytorycznych bo naprawdę jest bardzo różnie i to zależy od
człowieka który z tobą przeprowadza rozmowę. Jeden ci się może
zapytać tylko czy wiesz cokolwiek na temat rachunkwości a inny
zacznie "ostre przepytywanie". Naprawdę, jest bardzo różnie. Wiem to
z własnego doświadczenia i doświadczenia innych. Ale szczerze
mówiąc, jeśli te pytania merytoryczne padną to nieoczekiwałbym że
będą jakoś niebiańsko trudne :)

Teoretycznie sznase są równe, jednakże trzeba pamiętać że
przynajmniej część menedżerów/partnerów wolałaby widzieć u siebie
osoby już z pewną nabytą wiedzą a nie tych co nie wiedzą nawet co to
debet a co to kredyt. Więc jeśli jesteś po "egzotycznym" kierunku to
mimo tego wypadałoby coś wiedzieć na temat rachunkowości. I na
rozmowie bardzo ważne jest aby romówcy podkreślić iż pomimo że się
nie studiowało rachunkowości to orientujesz się w tych sprawach. To
naprawdę pomaga. Mi pomogło, innym również :) Ale jeśli jednak nie
wiesz co to debet a co to kredyt to się nie przejmuj, bo takie osoby
również łapią się do audytu. Tylko pamiętaj, że to są wyjątki a nie
reguła.

Chyba nikt takich statystyk nie prowadzi. Ale na ostatnim etpie
zostaje najmniej ludzi więc i też najmniej odpada.

A do której firmy i w którym mieście startujesz? Zobacz resztę postów z tematu



Temat: koledzy PROGRAMISCI, doradzcie mi - Dzialalnosc gospodarcza - jak to dziala?????


Zamierzam podjac prace jako programista i warunkiem jest zalozenie wlasnej


dzialalnosci gospodarczej :(  czyli jednoosobowej firmy. De facto bede
pracowal w zasadzie na pelen etat, ale o umowie o prace nie mam co marzyc -
to zaznaczono mi na samym poczatku.

Trzeba
- zarejestrować się w gminie
- załatwić Regon (Urząd stat.), zgłosić założenie w Urzędzie skarbowym i ZUS
i założyc konto w banku.
Od tej chwili jest się firmą i można wystawiać faktury.

Koszta stałe to ZUS (ok. 600 zł) i utrzymania konta (ok. 30 zł). Zyski - no
limits. Powodzenia.

Rafy:
- Jeżeli przy rozpoczęciu nie złoży się w US oświadczenia, że NIE chcę
płacic VAT, domyślnie się jest płatnikiem VAT, nawet czasem o tym nie
wiedząc, co miewa śmiertelne konsekwencje.
- w gminie trzeba dostatecznie szeroko zdefiniować profil działalności,
polecam "Produkcja, Handel, Usługi", żeby potem nie zdażyło się, że
wystawiam fakturę za coś co nie mieści się w moim profilu firmy.
- Jak już nie jestem płatnikiem VAT, trzeba uważać, żeby w VAT nie wpaść,
wpada się (na całe życie!) po przekroczeniu obrotu 10 tys euro/rok lub
wystawieniu faktury za pewne usługi oVATowane z definicji np. konsulting.
- Sa jakieś nowe durne przepisy mające przeciwdziałać "samozatrudnieniu". W
praktyce trzeba co jakiś czas oprócz faktur dla pracodawcy wystawić rachunek
za 50 zł dla zaprzyjaźnionej osoby fizycznej za konfigurację drukarki czy
coś...
- a takich przestróg jest ze czterdzieści.....


Nie mam zielonego pojecia na temat rachunkowosci, ale postrzegam te prace


Księgowość wg. książki przychodów nie jest bardziej skomplikowana niż API
Windowsów, na pewno sobie poradzisz po przeczytaniu niedużego podręcznika.
Usługi księgowego = ok. 300 zł/miesiąc


Czy zatem mozna sie zabezpieczyc (jak, jaka umowa) przed faktem, ze nagle


pojawia sie martwe okresy, bez pracy? Powiedziano mi, ze bede etatowym

Nie sądzę. Ale za to możesz pracowac na własne konto gdzie indziej bez
zobowiązań.


Czy swiadczac te usługe na rzecz mojego pracodawcy musze koniecznie byc


platnikiem VAT? Czy moge nim nie byc? Z tego co zrozumialem, bedac

Możesz nie być (patrz wyżej) i póki się da radzę nie być (w Twoje sytuacji)


Pozostale koszty, jak slyszalem to ZUS: 600 zl, oraz podatek od roznicy (to


co zafakturuje pracodawcy (minus, pewnie, ten cholerny VAT, albo nie -
jezeli nie musze byc jego platnikiem)) i od tego co mi zostaje, place
podatek - czy tak. Studiuje informatyke - czy moge brac fakture ze szkoly na
firme i odliczyc to jakos?
Jak w przypadku zakupu laptopa i oprogramowania?

Podatek i tak bys płacił - to jest normalny podatek dochodowy, a w koszta
możesz wrzucić wszystko nawet Żyda z babą, o ile zdołasz przekonująco opisać
na odwrocie faktury, jaki mają związek z Twoją działalnością. Jak mówimy o
kosztach, to tu lepiej być VAT-owcem, ale jak napisałem w Twoim przypadku
koszty nie będą miały dużego udziału..


Czy ktos orientuje sie, jaka jest stawka podatku od uslugi programisty,


gdybym rozliczal sie w formie ryczaltu?

Obawiam się, że chyba programistom nie wolno być ryczałtowcem...

Zapraszam też na pl.soc.prawo.podatki tam są lepsi specjaliści ode mnie.

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: koledzy PROGRAMISCI, doradzcie mi - Dzialalnosc gospodarcza - jak to dziala?????


"pe3no" <pe3no.USU@o2.plwrites:
Witam serdecznie i zwracam się z goraca prosba o rade. Wiem, ze to w
zasadzie NTG, ale zwracam sie wlasnie do PROGRAMISTOW, nie do fryzjerek i
hydraulikow, dlatego choc z pewna obawa, zwracam sie na te grupw - ze
wzgledu na specyfike i jednoczesnie z prosba o podzielenie sie Waszymi
doswiadczeniami, jak to dziala byc "jednoosobowa programistyczna firma".


Programistyczna, to nie wiem, ale jest to bardzo upierdliwe.


Zamierzam podjac prace jako programista i warunkiem jest zalozenie wlasnej
dzialalnosci gospodarczej :(  czyli jednoosobowej firmy. De facto bede
pracowal w zasadzie na pelen etat, ale o umowie o prace nie mam co marzyc -
to zaznaczono mi na samym poczatku.

Pytam zatem Kolegow Programistow, którzy dzialają na podobnej zasadzie:
doradzcie mi, jak to dziala; na co zwrocic uwage, by nie znalezc sie "na
lodzie" - opowiedzcie mi, jak w Waszym przypadku to sie odbywa, na co
powinienem zwrocic uwage i czego unikac.


Na to, ze bedziesz musial kontaktowac sie z urzedami skarbowymi,
prowadzic i przechowywac dokumentacje przez 7 lat, placic ~600 zl ZUSu
miesiecznie, a jak przekroczysz 10 keuro rocznie, to 22% VAT (chyba ze
od razu).


Nie mam zielonego pojecia na temat rachunkowosci, ale postrzegam te prace
jako swa wielka szanse na to, aby zaczac programowac zawodowo. Zawsze o tym
marzylem i chcialbym te moja wielka zyciowa pasje, jaka jest programowanie,
przeksztalcic w cos wiecej!


Sa jednak ciekawsze i lepiej platne zajecia niz programowanie.


Czy zatem mozna sie zabezpieczyc (jak, jaka umowa) przed faktem, ze nagle
pojawia sie martwe okresy, bez pracy? Powiedziano mi, ze bede etatowym
pracownikiem, ze stala pensja, a jedyna roznica bedzie to, ze nie bede
pracowal na umowe o prace. To mnie ucieszylo, ale jak to umiescic na
papierze - czy ktos z Was spisywal i moglby przeslac mi szablon takiej
umowy/kontraktu?


Normalnie mozesz zapisac w umowie, ze jej rozwiazanie moze nastapic
po np. 12-miesiecznym okresie wypowiedzenia :-) albo, ze umowa zawarta
jest na okres XX miesiecy, i strona wypowiadajaca umowe wczesniej
musi zaplacic kare w wysokosci np. pozostalej kwoty. itp.
Kwestia umiejetnosci negocjacji. Ale znacznie lepiej jest, jesli takie
zabezpieczenia sa zbedne - kiepskiego pracownika zawsze mozna zwolnic,
a dobrego nie ma sensu.


Czy swiadczac te usługe na rzecz mojego pracodawcy musze koniecznie byc
platnikiem VAT? Czy moge nim nie byc?


Chyba mozesz, ale musisz sprawdzic, czy dla Twoich rodzajow dzialalnosci
nie ma takiego przymusu.


Z tego co zrozumialem, bedac
platnikiem VAT, z tego co zafakturuje mojemu pracodawcy, bede od razu musial
oddac fiskusowi 22% - czy tak?


Tak, tyle ze jesli on tez jest platnikiem VAT, to masz do wyboru: rachunek
na X zlotych albo faktura VAT na X+VAT zl. Jemu to wielkiej roznicy
nie robi, roznica tylko w terminach platnosci.


Wprawdzie, podobno moge sobie odliczać VAT na
to co kupuje (czy na wszystko; jedzenie, ubrania itp. - każdy VAT od
wszystkiego, co kupuje, czy tylko VAT "zwiazany z wykonywaniem pracy"?


To drugie, oczywiscie. I nie z wykonywaniem pracy (lepiej takiego pojecia
nie uzywaj, zwlaszcza na papierze albo w urzedzie skarbowym), a z
prowadzeniem dzialalnosci.


Pozostale koszty, jak slyszalem to ZUS: 600 zl, oraz podatek od roznicy (to
co zafakturuje pracodawcy (minus, pewnie, ten cholerny VAT, albo nie -
jezeli nie musze byc jego platnikiem)) i od tego co mi zostaje, place
podatek - czy tak.


Tak. Koszty = brutto dla niewatowca lub netto dla watowca (oprocz np.
paliwa do samochodow osobowych, tu brutto, bo nie mozna odliczyc VATu).
ZUS zasadniczo ok 500 zl, bo zdrowotny odlicza sie od podatku.


Studiuje informatyke - czy moge brac fakture ze szkoly na
firme i odliczyc to jakos?


Zapomnij o takich pomyslach.


Jak w przypadku zakupu laptopa i oprogramowania?


Znacznie lepiej. Tyle ze jesli przekroczysz prog, to nie mozesz sprzetu
wliczyc w koszty od razu, np. komputery amortyzuje sie przez np. 3 lata.


Czy ktos orientuje sie, jaka jest stawka podatku od uslugi programisty,
gdybym rozliczal sie w formie ryczaltu?


Nie wiem czy w ogole mozesz.


Sorry, ze jestem az tak zielony i ze moze zadaje mase naiwnych pytan, ale
nie zawracalbym sobie i Wam tym glowy, gdyby mi tak bardzo na tym nie
zalezalo. Teraz mam umowe o prace, ale praca, ktora wykonuje w porownaniu z
programowaniem to prawdziwa WEGETACJA!


Policz ile zarobisz i ile bedzie Cie to kosztowac. Moze obecna praca
jest jednak lepsza?

Zobacz resztę postów z tematu



Temat: koledzy PROGRAMISCI, doradzcie mi - Dzialalnosc gospodarcza - jak to dziala?????
Najpierw sie upewnij ze nie poplyniesz.


Witam serdecznie i zwracam się z goraca prosba o rade. Wiem, ze to w
zasadzie NTG, ale zwracam sie wlasnie do PROGRAMISTOW, nie do fryzjerek i
hydraulikow, dlatego choc z pewna obawa, zwracam sie na te grupw - ze
wzgledu na specyfike i jednoczesnie z prosba o podzielenie sie Waszymi
doswiadczeniami, jak to dziala byc "jednoosobowa programistyczna firma".

Zamierzam podjac prace jako programista i warunkiem jest zalozenie wlasnej
dzialalnosci gospodarczej :(  czyli jednoosobowej firmy. De facto bede
pracowal w zasadzie na pelen etat, ale o umowie o prace nie mam co
marzyc -
to zaznaczono mi na samym poczatku.

Pytam zatem Kolegow Programistow, którzy dzialają na podobnej zasadzie:
doradzcie mi, jak to dziala; na co zwrocic uwage, by nie znalezc sie "na
lodzie" - opowiedzcie mi, jak w Waszym przypadku to sie odbywa, na co
powinienem zwrocic uwage i czego unikac.

Nie mam zielonego pojecia na temat rachunkowosci, ale postrzegam te prace
jako swa wielka szanse na to, aby zaczac programowac zawodowo. Zawsze o
tym
marzylem i chcialbym te moja wielka zyciowa pasje, jaka jest
programowanie,
przeksztalcic w cos wiecej!

Czy zatem mozna sie zabezpieczyc (jak, jaka umowa) przed faktem, ze nagle
pojawia sie martwe okresy, bez pracy? Powiedziano mi, ze bede etatowym
pracownikiem, ze stala pensja, a jedyna roznica bedzie to, ze nie bede
pracowal na umowe o prace. To mnie ucieszylo, ale jak to umiescic na
papierze - czy ktos z Was spisywal i moglby przeslac mi szablon takiej
umowy/kontraktu?

Czy swiadczac te usługe na rzecz mojego pracodawcy musze koniecznie byc
platnikiem VAT? Czy moge nim nie byc? Z tego co zrozumialem, bedac
platnikiem VAT, z tego co zafakturuje mojemu pracodawcy, bede od razu
musial
oddac fiskusowi 22% - czy tak? Wprawdzie, podobno moge sobie odliczać VAT
na
to co kupuje (czy na wszystko; jedzenie, ubrania itp. - każdy VAT od
wszystkiego, co kupuje, czy tylko VAT "zwiazany z wykonywaniem pracy"?
Przede wszystkim jednak pytam, czy moge nie byc platnikiem VAT - wolalbym
tego uniknac.

Pozostale koszty, jak slyszalem to ZUS: 600 zl, oraz podatek od roznicy
(to
co zafakturuje pracodawcy (minus, pewnie, ten cholerny VAT, albo nie -
jezeli nie musze byc jego platnikiem)) i od tego co mi zostaje, place
podatek - czy tak. Studiuje informatyke - czy moge brac fakture ze szkoly
na
firme i odliczyc to jakos?
Jak w przypadku zakupu laptopa i oprogramowania?

Czy ktos orientuje sie, jaka jest stawka podatku od uslugi programisty,
gdybym rozliczal sie w formie ryczaltu?

Sorry, ze jestem az tak zielony i ze moze zadaje mase naiwnych pytan, ale
nie zawracalbym sobie i Wam tym glowy, gdyby mi tak bardzo na tym nie
zalezalo. Teraz mam umowe o prace, ale praca, ktora wykonuje w porownaniu
z
programowaniem to prawdziwa WEGETACJA!
Bylbym niezmiernie wdzieczny za wszelkie porady; pozdrawiam serdecznie i z
góry dziękuję!

pe3no.USU@go2.pl


Zobacz resztę postów z tematu



Temat: koledzy PROGRAMISCI, doradzcie mi - Dzialalnosc gospodarcza - jak to dziala?????

"pe3no" <pe3no.USU@o2.plwrote in message



Witam serdecznie i zwracam się z goraca prosba o rade. Wiem, ze to w
zasadzie NTG, ale zwracam sie wlasnie do PROGRAMISTOW, nie do fryzjerek i
hydraulikow, dlatego choc z pewna obawa, zwracam sie na te grupw - ze
wzgledu na specyfike i jednoczesnie z prosba o podzielenie sie Waszymi
doswiadczeniami, jak to dziala byc "jednoosobowa programistyczna firma".


Widzisz -- dostałeś 4 odpowiedzi w tym dwie nie na tamat a dwie po prostu
błędne. Było zapytać na pl.soc.prawo.
Aklurat przerabiałem przechodzenie na własny rachunek miesiąc temu więc
jestem na bieżąco.
A To co ci napisali Sebasto i Artur to są niestety bzdury.


Zamierzam podjac prace jako programista i warunkiem jest zalozenie wlasnej
dzialalnosci gospodarczej :(  czyli jednoosobowej firmy. De facto bede
pracowal w zasadzie na pelen etat, ale o umowie o prace nie mam co
marzyc -
to zaznaczono mi na samym poczatku.

Pytam zatem Kolegow Programistow, którzy dzialają na podobnej zasadzie:
doradzcie mi, jak to dziala; na co zwrocic uwage, by nie znalezc sie "na
lodzie" - opowiedzcie mi, jak w Waszym przypadku to sie odbywa, na co
powinienem zwrocic uwage i czego unikac.


Weź kup (za jakieś) grosze sensowny i AKTUALNY poradnik (jakiś "poradnik
small-biznesu" czy "jak założyć własną firmę w 2003 roku".

Dobrym pomysłem może być zlecenie prowadzenia twojej rachunkowości o
odpowiedniego biura rachunkowego -- nie jest to szczególnie droga usługa
(pewnie koło 200-300 w Warszawie, gdzie indziej pewnie taniej, czasem nawet
i 100) a masz kryty tyłek i będziesz


Nie mam zielonego pojecia na temat rachunkowosci, ale postrzegam te prace
jako swa wielka szanse na to, aby zaczac programowac zawodowo. Zawsze o
tym
marzylem i chcialbym te moja wielka zyciowa pasje, jaka jest
programowanie,
przeksztalcic w cos wiecej!

Czy zatem mozna sie zabezpieczyc (jak, jaka umowa) przed faktem, ze nagle
pojawia sie martwe okresy, bez pracy?


I tak i nie -- teoretycznie możesz podpisać umowę na dłuższy okres czasu z
ustaleniem częściowych płatności co miesiąc i obwarować przedterminowe
zerwanie umowy jakimiś karami umownymi. Ale czy zleceniodawca na to pójdzie?


Powiedziano mi, ze bede etatowym
pracownikiem, ze stala pensja, a jedyna roznica bedzie to, ze nie bede
pracowal na umowe o prace. To mnie ucieszylo, ale jak to umiescic na
papierze - czy ktos z Was spisywal i moglby przeslac mi szablon takiej
umowy/kontraktu?

Czy swiadczac te usługe na rzecz mojego pracodawcy musze koniecznie byc
platnikiem VAT?


Nie musisz, jeśli suma twoich (wystawionych przez ciebie) faktur/rachunków w
ciągu roku nie będzie przekrzczać 10000 euro w przeliczeniu na złotówki
(czyli koło 40000). Koledzy ci tu bzdury popisali.


Czy moge nim nie byc? Z tego co zrozumialem, bedac
platnikiem VAT, z tego co zafakturuje mojemu pracodawcy, bede od razu
musial
oddac fiskusowi 22% - czy tak?


Nie od razu, tylko na koniec miesiąca lub kwartału -- co wybierzesz. I
najpierw odliczysz od tego VAT od pieniędzy wydanych na twoją działalność.
Tyle że bez tego VAT-u wystawiał byś IMHO (jestem pewien na 90%) po prostu
niższe rachunki. Jak płacisz VAT do go spokojnie doliczasz do faktury --
pracodawcy te 22% więcej nie boli, bo on przecież sobie VAT odliczy.


Wprawdzie, podobno moge sobie odliczać VAT na
to co kupuje (czy na wszystko; jedzenie, ubrania itp. - każdy VAT od
wszystkiego, co kupuje, czy tylko VAT "zwiazany z wykonywaniem pracy"?


Tylko związany z kosztami prowadzenia działalności -- ale wiele rzeczy można
pod to podciągać (wszelkie dojazdy, zakupy oprogramowania i sprzętu, nawet
część mebli a także np. soki, kawę, czy herbatę)


Przede wszystkim jednak pytam, czy moge nie byc platnikiem VAT - wolalbym
tego uniknac.


A co ci da unikanie tego?


Pozostale koszty, jak slyszalem to ZUS: 600 zl,


PI*Drzwi. Ale dowiedz się czy jako student (ciągle się uczysz) nie mas
zprawa do nie płacenia pewnych kwot.


oraz podatek od roznicy (to
co zafakturuje pracodawcy (minus, pewnie, ten cholerny VAT, albo nie -
jezeli nie musze byc jego platnikiem)) i od tego co mi zostaje, place
podatek - czy tak.


Od tego co ci zostaje, po odliczeniu watów, itd -- płacisz podatek.
Alternatywą jest ryczałt -- wtedy płacisz od wszystkiego co dostałeś (jest
to podatek obrotowy a nie dochodowy) i nie możesz wydatków odliczać (poza
VAT-em -- VAT odliczasz niezależnie, gdy jesteś jego płatnikiem) -- ale też
płacisz mniej.


Studiuje informatyke - czy moge brac fakture ze szkoly na
firme i odliczyc to jakos?
Jak w przypadku zakupu laptopa i oprogramowania?


To na pewno. Jeśli koszt sprzętu przekracza 3500PLN i jest on środkiem
trwały (zużywa się dłużej niż rok) to musisz dokonywac tzw amortyzacji --
odliczasz po kawałku przez kilka lat (przepisy dokłądnie określają co
amortyzuje się przez ile czasu)


Czy ktos orientuje sie, jaka jest stawka podatku od uslugi programisty,
gdybym rozliczal sie w formie ryczaltu?


8.5%. Z ryczałtem jest takie obostrzenie, że nie wolno "działać" na rzecz
byłego pracodawcy -- Ja działam dla mojego do nie dawna etatowego
pracodawcy, więc chcąc-nie chcąc musiałem wybrać standardowy podatek
dochodowy (stąd też specjalnie sprawy ryczałtu nie badałem). Są jeszcze inne
(pułapy kwot i chyba zatrudnienia -- ale te są raczej poza zasięgiem)

Musisz sobie policzyć jak duże będziesz miał koszty działalności -- jeśli
małe to ryczałt może się opłacac, jak duże -- to lepiej płacić normalny
podatek dochodowy.


Sorry, ze jestem az tak zielony i ze moze zadaje mase naiwnych pytan, ale
nie zawracalbym sobie i Wam tym glowy, gdyby mi tak bardzo na tym nie
zalezalo. Teraz mam umowe o prace, ale praca, ktora wykonuje w porownaniu
z
programowaniem to prawdziwa WEGETACJA!
Bylbym niezmiernie wdzieczny za wszelkie porady; pozdrawiam serdecznie i z
góry dziękuję!


Nie ma sprawy, w razie czego pytaj na priv.

pzdr

Zobacz resztę postów z tematu

Powered by MyScript